wtorek, 11 marca 2008

Wyścig siódmy

Dlaczego Mst nie potrafi wykorzystać olbrzymiej przewagi wypracowanej na początku rajdu? Jak długo swą pionkową formę utrzyma Tiju? Czy Salou dopcha się na podium? Co się dzieje z liderami klasyfikacji? Czy Bors? A może Darek?

Oto pytania, które cisną się na usta po siódmym ligowym wyścigu. Oto jego wyniki:
1. Tiju
2. Salou
3. Mst
4. Multidej
5. Trzewik
6. Darek
7. Bors

niedziela, 9 marca 2008

Nieoficjalne mistrzostwa Pszczyny

Doniesienia ze świata
Na Pionku odbyły się również pierwsze nieoficjalne mistrzostwa Pszczyny w PitchCar. Po tytuł mistrza sięgnął Multidej, zapowiadając jednocześnie, że jego celem w tym sezonie jest dodanie do niego również tytułu mistrza Gliwic.

Pionkowe grand prix

Każda edycja Pionka - gliwickich spotkań z grami planszowymi przynosi turniej PitchCara, w którym w szranki stają nie tylko zawodnicy z Gliwic, znani nam dobrze z ligowych rozgrywek, lecz również goście z kraju i ze świata. Tak było i tym razem. Do eliminacji podeszło 16 zawodników, z których wyłoniono finałową ósemkę.

Wyścig na niedługiej, szybkiej trasie obfitował w niespodzianki. Nasi czytelnicy mogą być zeskoczeni osobą zwyciężczyni - czyli Tiju - jednak stali bywalcy Pionka wiedzieli, że nie ma w tym niczego przypadkowego. Tiju to zawodnik, którego żywiołem są turnieje. Choć w regulernych rozgrywkach spisuje się średnio, w pojedynczych imprezach potrafi pokazać, na co ją stać. Dziś nie dała sobie odebrać nagrody z poprzedniej edycji i pozostawiła przeciwników w pokonanym polu.

Drugie miejsce Multideja i trzecie Trzewika zapowiada fascynujący pojedynek podczas zawodów ligowych. Wysoką klasę pokazał też Neurocide, który będąc niemal debiutantem, dzielnie rywalizował o miejsce na podium.

Ostateczna kolejność na mecie prezentuje się następująco:
1. Tiju
2. Multidej
3. Trzewik
4. Neurocide
5. Mst
6. Rafał Młody
7. Olo
8. Bartłomiej

Pionkowe grand prix nie jest wliczane w punktację gliwickiej ligi.

poniedziałek, 3 marca 2008

Wyścig szósty

Szósty wyścig niektórzy określają jako kuriozalny. Kolejność na mecie nie ma nic wspólnego z tą na półmetku, i to przy szybkiej i dość krótkiej trasie.

Niemniej jej rezultat jest niezwykle ważny - oto bowiem Trzewik doścignął Multideja w klasyfikacji ogólnej! Warto również zwrócić uwagę na Salou, któremu ledwie jednego wyścigu brakuje, by włączyć się do walki o podium. Czwarte miejsce Tiju, zyskiwane konsekwentnym od co najmniej trzech wyścigów dojeżdżaniem do mety na tym właśnie miejscu - jest zagrożone!

Poprosiliśmy o komentarz dla naszego serwisu jednego z rajdowców, Mst:

- Od początku wszystko układało się dla mnie wręcz idealnie. Chyba po raz pierwszy zdecydowanie wygrałem kwalifikacje, a po pierwszym okrążeniu moja przewaga wynosiła bezpieczne 1,5-2 pstryknięć. W dodatku Multidej i Trzewik zmagali się z przeróżnymi kłopotami pod koniec stawki. I to chyba uśpiło moją czujność. Najpierw zamarudziłem na pierwszej skoczni co pozwoliło Tiju, Salou i Trzewikowi zbliżyć się do mnie a nawet na chwilę wyprzedzić. Na dojeździe do drugiej skoczni odzyskałem wprawdzie prowadzenie ale tam już czekał Adam. Adam, którego pomarańczowy bolid niczym diaboliczny wehikuł Przedsiębiorstwa Robót Drogowych rozsiadł się wygodnie (jakieś kilkanaście pstryknięć temu) na środku toru. Niestety, zepsułem szansę na płynne minięcie go lewą stroną po czym wciśnięty przez nacierających przeciwników w prawą bandę, z uporem godnym lepszej sprawy, po raz kolejny usiłowałem popisać się wykonaniem niewykonalnej acz niezwykle efektownej w zamierzeniu ewolucji polegającej na odbiciu się bolidem od teoretycznie (i jak się okazało także praktycznie) nieosiągalnej poprzez oddzielenie bandą części toru. Wynik? Przedostatnie miejsce i konieczność poważnego rozważenia wizyty u psychiatry.

Wyniki szóstego wyścigu prezentują się następująco:
1. Trzewik
2. Salou
3. Multidej
4. Ola
5. Mst
6. Adam

poniedziałek, 25 lutego 2008

Wyścig piąty

BOLIDOWY TOTOLOTEK
La Gazetta dello Sport
ŚMIERĆ NA MOŚCIE
New York Times
HURAGAN W TABELI
Przegląd Sportowy

Czołówki gazet nie pozostawiają złudzeń - piąty wyścig przewrócił do góry nogami sytuację, do której byliśmy już przyzwyczajeni. Samotne zwycięstwo Mst, sromotna porażka Multideja, tysiące zwrotów na torze i emocje podrywające widzów i zawodników w niebo - to wszystko czekało na sześćdziesiąt tysięcy kibiców na trybunach i miliony przed telewizorami. Niech przemówią wyniki - nie trzeba do nich żadnego komentarza:
1. Mst
2. Trzewik
3. Neurocide
4. Tiju
5. Salou
6. Multidej
7. Ania

poniedziałek, 18 lutego 2008

Wyścig czwarty

Czwarta kolejka naszej ligi to umocnienie się liderów na swych pozycjach. Spokojnie pstrykając, na pierwszej pozycji ukończył wyścig Multidej, swoje zwycięstwo dedykując zawodniczce Ani. Nie udało się powtórzyć wyczynu z ubiegłego wyścigu Trzewikowi, którego niezmącony spokój legł w gruzach pod uwagami trzeciego tym razem Salou. Śpi snem zimowym czwarta Tiju, a Mst - choć bryluje w konkursie wynalazców nowych technik - stracił punkty i tym samym trzecia pozycja w stawce znalazła się na wyciągnięcie ręki ścigających zawodników. Dał się wyprzedzić Borsowi, który tym razem pokazał skoczniom, kto tu rządzi.
1. Multidej
2. Trzewik
3. Salou
4. Tiju
5. Bors
6. Mst
7. Ania

poniedziałek, 11 lutego 2008

Wyścig trzeci

Oto wyniki trzeciego wyścigu. Wystartowali w nim nowi zawodnicy, którzy - co ważne - w znacznej części byli zawodniczkami! Trasa, obfitująca w takie atrakcje jak zdradliwe urwisko czy magiczną skocznię nie przepuszczającą Borsa, była areną zawodów, które zakończyły się następująco:

1. Trzewik (a naród obstawiał, że legendarny kierowca nigdy już się nie przebudzi. Recepta na zwycięstwo? Mniej gadać, więcej grać!)
2. Multidej (Tym razem nie powiódł się plan samotnej ucieczki)
3. Mst (Dwa absolutnie genialne ruchy to za mało, by objąć prowadzenie)
4. Tiju (Istnieją podejrzenia, że zawodniczka czai się, by wyskoczyć z formą na zawodach na Pionku)
5. Ania (Debiut - co po niektórzy podejrzewają tu ukryty samorodny talent. Całe szczęście mikrofony nie wyłapały tego, co zawodniczka szemrała pod nosem)
6. Bors (Najprawdopodobniej podczas kolejnego okrążenia zawodnik zdołałby pokonać skocznię... w nie więcej niż w pięciu próbach)
7. Asior (Debiut - pomarańczowy bolid nie pokazał najwyraźniej pełni swoich możliwości)

Po dzisiejszym wyścigu na drugie miejsce w ogólnej klasyfikacji wskoczył Trzewik.

Czy Multidej zachowa przewagę punktową nad pozostałymi zawodnikami? Czy Mst zdoła powstrzymać rozpędzającego się Trzewika? Kiedy obudzi się Tiju? Czy debiutanci sprawią wielką niespodziankę? Odpowiedzi na te pytania już w kolejnym wyścigu Gliwickiej Ligi PitchCar!